Dzień po balu, było super :) Sukienka spisała się na medal (to ta czarna co czasem się przewija na zdjęciach), rockandrollowy image też był niczego sobie :)
A tu taka trochę rockowa brocha, duża szara i wyszywana metalowymi koralikami by był jakiś błysk:
Śnieżynka, nigdy nie robiłam białej brochy, a tu się okazało, że połączenie bieli z jedwabiem jest całkiem fajne:
Dwa kiwaty, nic niezwykłego już oklepana forma, ale ta zielona wzruszyła mnie do reszty jest taka wiosenna i nawet ta zieleń w kolorze fiata 125p dodała jej uroku:
Szarak może nie wygląda, ale jest ślicznie wytłoczony srebrnym (no dobra - jasno szarym) jedwabiem: